03.08.2015

Garnier Fructis, Cudowny olejek z olejkiem z kamelii `Odżywienie i blask`




Wiem, że mnie dawno nie było ale za to dzisiaj mam wam do zaprezentowania olejek do włosów który niedawno sobie kupiłam. Musiałam go zakupić ponieważ ostatnio zaszalałam i zrobiłam sobie trwałą więc moje włosy przez to są bardzo zniszczony. Produkt moim zdaniem jest rewelacyjny włosy mi się nie puszą a jedynie stają się gładsze i bardziej lśniące. Olejek jest bardzo wydajny ponieważ 1-2 pompki wystarczają na całe włosy. Jedyny minus to jednak, że jak to każdy olejek obciąża włosy, trzeba jednak pamiętać aby nie nakładać go na skórę głowy (spowoduje to przetłuszczanie się włosów).

30.01.2015

Eveline, Eyeliner w pisaku

Jest to produkt przeznaczony przede wszystkim dla osób które dopiero zaczynają sobie robić kreskę i rzeczywiście dla takich osób jest ona rewelacyjna. Łatwo nią zrobić kreskę (niestety nie jest łatwo zrobić cienkie kreskę) przy czym nie rozmazuje się i szybko wysycha na oku, więc kreskę można zrobić w przeciągu kilku sekund. Dla mnie dużym minusem jest już trwałość która jest moim zdaniem minimalna- już po kilku godzinach widać prześwity i kolor blednie.

Bielenda, Azja SPA, Ujędrniające mleczko do ciała

Mleczko do ciała o orientalnym zapachu (zawiera imbir i kardamon), który jak na mleczko utrzymuje się dość długo na skórze (ok 1 h). Jego zadaniem jest:
- nawilżenie z którego wywiązuje się znakomicie już po chwili masło wchłania się w skórę i staje się aksamitna, gładka i miękka.Nawilżenie jest dla mnie ostatnio bardzo istotne ponieważ pracuje w miejscu klimatyzowanym i moja skóra momentalnie się wysusza.
- ujędrnienie czego nie zauważyłam.

02.12.2014

L'oreal Paris Feria (ombra czerwona)

Postanowiłam ostatnio trochę poszaleć z włosami, a może raczej dopasować bardziej włosy do mojego charakteru. Seria którą ostatnio wydało L'oreal składa się z czerwieni taką jaką widać, różowe (dla blondu i brązu) w Polsce ta seria jest niestety jeszcze nie dostępna. Zestaw zawiera tradycyjną szczoteczkę do ombry, farbę , rękawiczki i instrukcje (niestety brak jest odżywki). Ombre nałożyłam sobie ok 2 tygodni temu i na początku byłam z niej naprawdę zadowolona
(prosta w nałożeniu nawet dla takiego laika jak ja, nie śmierci i nie wysusza włosów) jednak z czasem farba zmywa się (robi się wyblakła i nijaka) dlatego stwierdziłam, że już nie będę robić tego rodzaju ombry.